Tylko w sztuce można doznawać przerażenia na widok dokonującego się okrucieństwa, a zarazem podziwiać mistrzowskie kreacje aktorów.Dwuaspektowy charakter percepcji sztuki prowadzi do tego, że im większe jest podobieństwo — bezpośrednie podobieństwo sztuki i życia — tym ostrzejsze równocześnie powinno być u widza poczucie jej umowości. Zapominając prawie, że ma przed sobą dzieło sztuki, odbiorca nigdy nie powinien o tym zapominać całkowicie. ...
U zarania kinematografu ruchome przedstawienie na ekranie wywoływało u widzów uczucie przerażenia (kadry z nadjeżdżającym pociągiem) lub mdłości (ujęcia nakręcone z wysokości lub za pomocą rozkołysanej kamery). Pod względem emocjonalnym widz nie odróżniał przedstawienia od rzeczywistości. Ale obraz filmowy stał się sztuką dopiero wtedy, gdy kombinowane zdjęcia Georgesa Meliesa pozwoliły uzupełnić maksymalne prawdopodobieństwo maksymalną fantastyką fabuły, a montaż (jego pierwsze ...
Co więcej, samo pojęcie podobieństwa, które zdaje się punktem wyjściowym i cechą imma- nentną intuicji widza, jest wtórnym faktem kulturowym, dziedzictwem uprzedniego doświadczenia artystycznego oraz kodów artystycznych uznawanych w konkretnych historycznych warunkach. Przykładowo — otaczający nas rzeczywisty świat jest wielobarwny, dla- tego jego odzwierciedlanie na czarno-białej fotografii jest konwencją. Tylko nasze przyzwyczajenie do tego typu umowności i przyjęcie związanych z ...
Wraz z pojawieniem się filmu barwnego zabarwienie obrazów zaczęło mimowolnie w” świadomości widza korelować nie tylko z wielobarwną rzeczywistością, ale też z tradycyjną naturalnością filmu. Rzeczywiście, bardziej umowne czarno-białe filmy wskutek określonej tradycji przyjmujemy jako naturalną formę pierwotną. Ivor Montagu przytacza zdumiewający fakt: „Gdy w wywiadzie telewizyjnym zapytano Petera Ustinova, dlaczego zrealizował Billy Budda na taśmie czarno-białej, a nie barwnej, ...
Znamienne, że w filmach współczesnych, w których zastosowano montaż taśmy barwnej i czarno-białej, fragmenty barwne z zasady związane są z narracją fabularną, czyli „sztuką”, a fragmenty czarno-białe odsyłają widza do rzeczywistości pozaekranowej. Charakterystyczna, świadoma komplikacja tej korelacji występuje w filmie Andrzeja Wajdy Wszystko na sprzedaż. Konstrukcja filmu zasadza się na ciągłej zmianie rangi obrazów: jeden i ten sam kadr może ...
Sens jej polega na dążeniu do tego, by skomplikować widzowi odbiór, zmusić go do maksymalnie ostre go przeżycia imitacji wszystkiego i wywołać w nim pragnienie rzeczy zwyczajnych i prawdziwych, a także prostych i autentycznych powiązań i wartości, które nie są znakami czegokolwiek. I oto do tego rozchwianego świata, gdzie nawet śmierć ma swój duplikat, wkracza proste nie zagrane życie — pogrzeb ...
Jednak i tu owa korelacja się komplikuje, ponieważ wraz z odjazdem kamery wydarzenie, które uważaliśmy za fragment życia, okazuje się filmem w filmie. Brzegi ekranu zostają odsłonięte. W kadrze pojawia się sala, gdzie siedzą ci sami ludzie, którzy byli sfilmowani na ekranie — i właśnie dyskutują, w jaki sposób przekształcić te wydarzenia w film fabularny. Wydawałoby się więc, że poprzednie ...
Nie jest więc przypadkiem, że właśnie w tym epizodzie człowiek spoza świata filmu, widz mówi o tym, że zmarły artysta jeszcze za życia stał się legendą i mitem, i czy wobec tego człowiek taki w ogóle mógł istnieć. Właśnie ta wypowiedź razem z pokazaną na ekranie twarzą mówiącego staje się ową rzeczywistością poza- tekstową, której ekwiwalentem jest ten cały skomplikowany film, ...
Sfera „życia” ukazana została na taśmie czarno-białej, co odbieramy jako neutralne rozwiązanie filmowe. Jednak niespodziewanie w zakończeniu filmu ukazują się freski w czarującym bogactwie barw, co nie tylko wzmaga przeżycie zakończenia filmu, ale również kieruje uwagę widza na środki czysto filmowe, podsuwa alternatywę taśmy czarno-białej, przez co akcentuje jej znaczeniowość.Tak więc dążenie kinematografu, aby całkowicie zespolić się z życiem, oraz ...
Rozbieżności między Dżigą Wiertowem a Siergiejem Eisensteinem, spory o kino prozatorskie i poetyckie w radzieckiej kinematografii w latach dwudziestych i trzydziestych, dyskusje wokół neorealizmu włoskiego oraz artykuły Andre Bazina na temat konfliktu między montażem a wiarą w rzeczywistość, które stały się teoretyczną podbudową francuskiej nowej fali — ciągle na nowo potwierdzają prawidłowość sinusoidalnej ewolucji sztuki filmowej w polu strukturalnego napięcia wytwarzanego przez ...
























