Sens jej polega na dążeniu do tego, by skomplikować widzowi odbiór, zmusić go do maksymalnie ostre go przeżycia imitacji wszystkiego i wywołać w nim pragnienie rzeczy zwyczajnych i prawdziwych, a także prostych i autentycznych powiązań i wartości, które nie są znakami czegokolwiek. I oto do tego rozchwianego świata, gdzie nawet śmierć ma swój duplikat, wkracza proste nie zagrane życie — pogrzeb ...
Jednak i tu owa korelacja się komplikuje, ponieważ wraz z odjazdem kamery wydarzenie, które uważaliśmy za fragment życia, okazuje się filmem w filmie. Brzegi ekranu zostają odsłonięte. W kadrze pojawia się sala, gdzie siedzą ci sami ludzie, którzy byli sfilmowani na ekranie — i właśnie dyskutują, w jaki sposób przekształcić te wydarzenia w film fabularny. Wydawałoby się więc, że poprzednie ...
Nie jest więc przypadkiem, że właśnie w tym epizodzie człowiek spoza świata filmu, widz mówi o tym, że zmarły artysta jeszcze za życia stał się legendą i mitem, i czy wobec tego człowiek taki w ogóle mógł istnieć. Właśnie ta wypowiedź razem z pokazaną na ekranie twarzą mówiącego staje się ową rzeczywistością poza- tekstową, której ekwiwalentem jest ten cały skomplikowany film, ...
Sfera „życia” ukazana została na taśmie czarno-białej, co odbieramy jako neutralne rozwiązanie filmowe. Jednak niespodziewanie w zakończeniu filmu ukazują się freski w czarującym bogactwie barw, co nie tylko wzmaga przeżycie zakończenia filmu, ale również kieruje uwagę widza na środki czysto filmowe, podsuwa alternatywę taśmy czarno-białej, przez co akcentuje jej znaczeniowość.Tak więc dążenie kinematografu, aby całkowicie zespolić się z życiem, oraz ...
Rozbieżności między Dżigą Wiertowem a Siergiejem Eisensteinem, spory o kino prozatorskie i poetyckie w radzieckiej kinematografii w latach dwudziestych i trzydziestych, dyskusje wokół neorealizmu włoskiego oraz artykuły Andre Bazina na temat konfliktu między montażem a wiarą w rzeczywistość, które stały się teoretyczną podbudową francuskiej nowej fali — ciągle na nowo potwierdzają prawidłowość sinusoidalnej ewolucji sztuki filmowej w polu strukturalnego napięcia wytwarzanego przez ...
Ale szczególnie interesująca jest ewolucja Luchino Viscontiego, zwłaszcza że w jego twórczości teoretyk zawsze dominuje nad artystą. W roku 1948 Visconti nakręcił film Ziemia drży, który jest jednym z utworów najbardziej konsekwentnie realizujących poetykę neorealizmu. Wszystko w tym filmie stanowi protest przeciwko sztuczności sztuki: zarówno bohaterowie, posługujący się dialektem sycylijskim, którego nie rozumie nawet włoski widz, a który reżyser ostentacyjnie ...
Ale już w 1953 roku Luchino Visconti nakręcił Zmysły, film dyskusyjny od strony realizacji, ale niezmiernie ciekawy z punktu widzenia koncepcji artystycznej. Akcję umiejscowiono w roku 1866, w czasie powstania w Wenecji i wojny włosko-prusko-austriackiej. Fim zaczyna się muzyką Giuseppe Verdiego, a kamera filmuje scenę operową, na której odbywa się przedstawienie Trubadura. Narodowo-bohaterska muzyka Verdiego jawnie staje się systemem, za ...
Sztuka nagiej prawdy, dążąca do wyzwolenia z wszelkiej umowności artystycznej, wymaga od widza dużej kultury i wyrobienia. Opierając się na demokratycznych założeniach, sztuka ta staje się zbyt intelektualna w warstwie językowej. Widz nieprzygotowany do jej odbioru nudzi się w kinie. Walka z tą sprzecznością prowadzi do przywrócenia uprawnień świadomie prymitywnego, tradycyjnego, lecz bliskiego odbiorcy języka artystycznego.’ Komedia masek i opera ...
Filmy Piętro Germiego — Uwiedziona i porzucona (1964), a w szczególności Rozwód po uuosku (1962) — szokują widza bezwzględnością, cynizmem. Ale warto przypomnieć sobie język teatru marionetek i komedii masek, gdzie konanie może okazać się tylko śmiesznym epizodem, zabójstwo — bufonadą, a cierpienie parodią. Bezwzględność teatru ludowego, nie tylko zresztą włoskiego, organicznie wynika z jego umowności. Widz pamięta, ...
Luchino Visconti zaś wybrał inną drogę, wywodzącą się z tradycji narodowo-demokratycznej, czyli z tradycji operowej. Tylko na tle tej tradycji z jednej strony oraz artystycznego języka filmu Ziemia drży z drugiej strony daje się odkryć autorską koncepcję Zmysłów. A zatem złudzenie rzeczywistości i wrażenie podobieństwa filmu do życia, bez których nie ma sztuki filmowej, nie jest czymś elementarnym, nie wywodzi się ...
























