I tu my powinniśmy interweniować w porę, aby nie dopuścić do przemęcze­nia i przegrzania dziecka. Na czas odpoczynku dobrze jest mieć ze sobą jakąś kolorową książeczkę czy pisem­ko „Miś” do wspólnego obejrzenia, można zająć uwagę dziecka jakąś obserwacją przyrodniczą — uzależnioną te­matem od pory roku, czy wreszcie skierować jego zainte­resowanie na działalność zabawową starszych dzieci ba­wiących się opodal w klasy ...

Rodziców tych odsyłam po potrzebne wiado­mości z tej dziedziny po prostu do pisemka „Miś” — które od czasu do czasu zamieszcza różne pomysłowe za­bawy dla dzieci, m.in. też i typu konstrukcyjnego. Do prenumeraty „Misia” bardzo zachęcam wszystkich ro­dziców dzieci w wieku przedszkolnym. Właśnie „Miś” — a nie, jak mylnie nieraz sądzą rodzice — „Świerszczyk” — jest przeznaczony całkowicie dla naszych ...

Bywa, że dzie­ci przyjmują też na siebie rolę zwierząt. Tematy do swych zabaw czerpią wprost z życia, bądź też ze świata bajek, którymi karmią je dorośli, pobudzając nimi ich wyobraź­nię i fantazję. Zarówno jedne, jak i drugie są bardzo cen­ne dla rozwoju dziecka: upraszczając zagadnienie, można by powiedzieć, że o ile tematy czerpane wprost z życia utrwalają pewne wiadomości realne ...

W gruncie rzeczy chyba me spotyka się dwóch jednakowych zabaw tematycznych u dzieci, w każdej z nich jest jakiś inny szczegół ważny, jakiś inny element wyeksponowany, inaczej przebiega akcja, nawet wówczas, kiedy do zabawy podsuwamy im podobny zestaw zabawek. I tak np. Andrzej łat 4 i pół nie zwraca zupełnie uwagi na podane mu przeze mnie klocki i zabawki związane z ...

Romek siada przy stoliku dziecinnym, bierze klocki i zaczyna bu­dować garaż, a następnie ustawia w nim małe dwa autka. Potem przesiada się na drugie krzesełko w pobliżu rozłożonych sprzętów gospodarczych i zaczyna ustawiać garnki na kuchence. Kontroluje, czy nóż jest ostry. Wyraźnie rozczarowany, że nóż — zabawka — jest tępy, zaczyna go ostrzyć za pomocą patyczka. Następnie podchodzi do wózka ...

Po krótkiej chwili wpada na nowy pomysł: „ja taką drogę tutaj zrobię, taką ulicę, żeby samochody mogły tutaj jeździć”. Wykłada klocki z wózka i buduje z nich drogę, a następnie ustawia na niej dwa małe autka. Jedno z nich jest koloru zielonego. Romkowi to coś przypomina: „proszę pani, a jak się takie zielone samochody nazy­wają?” — pyta. „Chyba takie, co listy ...

Nieraz w trakcie zabawy ponosi je fantazja w zupełnie inne strony niż zaplanowane, pod wpływem np. jakiegoś niespodziewanego „odkrycia” w trakcie za­bawy, czy skojarzenia odległego często bardzo zdawałoby się od pierwszego tematu. W zabawach tych mają do spełnienia swoją rolę też i dorośli, którzy mogą ułatwić ich rozwój przez podsu­nięcie dzieciom ciekawych akcesoriów do nich, a także — jeśli zajdzie potrzeba ...

Następnie dorosły daje dzieciom ziarna fasoli. Każde dziecko na­pełnia nimi swoją foremkę. Po napełnieniu — wysypują je na od­dzielne kupki — każde. Jedne kupki są duże, drugie małe. Dlaczego? Dzieci pokazują, z której kolejno foremki została wysypana fasola. W której zmieściło się dużo ziaren, a w której — mało. I jeszcze jedna wersja tej zabawy: na stole leżą papierowe kule,2 duże, 2 ...

Cel dydaktyczny: utrwalanie wyglądu i nazw zabawek. Osłucha­nie się i posługiwanie czasownikiem „kupić” w czasie przeszłym. Pomoce: 12 różnych, znanych dzieciom zabawek o niezbyt dużych rozmiarach. Zasłona (może być z dużej książki szeroko otwartej). Przebieg zabawy, dorosły ustawia za zasłoną 4 zabawki, a następnie odsłania je i proponuje dzieciom zabawę w sklep. Dzieci przyglądają się chwilę 4 ustawionym zabawkom, po ...

Podłużne pudełko {korytko) i mała miseczka. Przebieg zabawy: Każde dziecko biorące udział w zabawie buduje pomieszczenie z klocków dla wybranego i nazwa­nego poprawnie przez siebie zwierzęcia.Dorosły w rozmowie z dziećmi podaje nazwy pomieszczeń. Gdy wszystkie zwierzęta mają już swoje mieszkania, dorosły zaczyna opowiadanie: „Jest wcześnie rano, z kurnika wyskoczył kogut i za­piał głośno (jak — mówi dziecko, które opiekuje się ...